Z problemami, ale dalej: Marsylia znów górą
W niedzielę o 20:45 na Stade Velodrome rozpoczęło się spotkanie pomiędzy OM i Le Havre, wydawało się, że to będzie kolejna przechadzka podopiecznych Didiera Deschampsa, jednak goście tego wieczoru zaskoczyli wszystkich. Les Phoceens udało się zwyciężyć, jednak potrzebowali na to aż 120 minut.
Pierwsza połowa rozpoczęła się najgorzej jak tylko mogła, bo już w 6. minucie Mendes po prostopadłym podaniu jednego z kolegów umieścił piłkę w siatce gospodarzy, tym samym kończąc dobrą passę OM bez straty bramki. Les Phoceens błyskawicznie zareagowali, jednak brakowało dobrego wykończenia, które mogłoby zaskoczyć bramkarza przyjezdnych. OM coraz bardziej napierało, jednak nie było w stanie tego udokumentować, za to Le Havre miało szansę zdobyć drugiego gola, jednak tym razem Mandanda był lepszy od Mendesa. Po pierwszych 45. minutach goście prowadzili, a na twarzach kibiców zarysowywało się niedowierzanie.
W drugiej połowie wicemistrzowie Francji wyszli bardziej zmotywowani, starali się zdominować jeszcze bardziej grę, jednak to pierwszy groźny strzał w drugiej połowie oddali goście, kiedy to Mandanda świetnie sparował strzał Bonnet'a. Wydawało się, że utrata bramki jest nieunikniona, jednak OM podniosło się z kolan i zdobyło bramkę wyrównującą, której zdobywcą był Brandao. Do 90. minuty walka była bardzo zawzięta, jednak nikt nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa.
W dogrywce w końcu uśmiechnęło się szczęście, Les Phoceens pokazali, że są bardziej doświadczeni i to oni powinni wygrać. Tak też się stało, kiedy w 104. minucie Amalfitano umieścił piłkę w siatce, po niezwykle celnym uderzeniu z okolic 25. metra. Le Havre do końca walczyło, jednak nie udała im się ta sztuka, Les Phoceens dobili rywali za sprawą Loica Remy, który wykorzystał podanie Valbueny i strzelił nie do obrony.
Po horrorze, jaki zafundowali nam podopieczni DD na pewno ciężko było zasnąć, jednak l'OM udało się awansować dalej i wygrać kolejny mecz z rzędu. Teraz czas na rozgrywki ligowe, w których OM powinno być równie groźne i efektywne, a o tym i wielu innych dowiecie się oczywiście na demarseille.pl
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Porównuj kursy na Wincomparator.com
- następny mecz
- poprzedni mecz
Stade Francis-Le Blé
- tabela ligowa
- strzelcy om
| 1. | Paris Saint-Germain | 23 | +19 | 50 | |
| 2. | ![]() |
Montpellier | 23 | +23 | 49 |
| 3. | ![]() |
Olympique Lyon | 23 | +10 | 39 |
| 4. | Stade Rennais | 23 | +8 | 39 | |
| 5. | ![]() |
OSC Lille | 22 | +14 | 39 |
| 6. | ![]() |
Olympique Marsylia | 22 | +12 | 38 |
| 1. | ![]() |
Loic Remy | 18 |
| 2. | ![]() |
Andre Ayew | 13 |
| 3. | ![]() |
Mathieu Valbuena | 8 |
| 4. | ![]() |
Jordan Ayew | 5 |
| 5. | ![]() |
Benoit Cheyrou | 3 |
- sonda
- kontuzje
- forum
- shoutbox
- statystyki
-
2012-02-22, 23:58:16; boss:
ale wynik zgadlem -
2012-02-22, 23:01:50; maku:
no dziś drewno grał -
2012-02-22, 22:47:20; boss:
dobrze ze zszedł brandzlą bo bylby remis -
2012-02-22, 22:45:11; PiterBizkit:
GOLL -
2012-02-22, 22:39:56; OZ89:
wzieli sprawy w swoje "RĘCE" -
2012-02-22, 22:38:02; greq:
Andre Ayewwwwwwwwwwwwww!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Piękny strzał dzięki któremu wywalczył rożny i potem sam strzela pod dośrodkowaniu Valbueny !!! -
2012-02-22, 22:37:24; greq:
GOOOOOOLLLLL! -
2012-02-22, 22:35:47; Schevill:
GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!!! -
2012-02-22, 20:13:43; boss:
ogladalem om ajax kiedys, zarabsty mecz -
2012-02-22, 20:12:45; boss:
ja mam cyfrowy polsat i ciagle powtorki
dobrze ze le maja chociaz
Osób online: 12
Najnowszy użytkownik: Michal3918
Strona istnieje od: 579 dni
Użytkownicy online:
- buttony
- linki




















